28 marca 2013

LIKIER KOKOSOWY A'LA MALIBU



Likier nr 3 to wersja dla wielbicieli Malibu. Kremowa i delikatna biała rozkosz ;).  

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 



Składniki:


  • około 150-200 gramów wiórek kokosowych
  • puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • około 500-600 ml wódki
  • 3 łyżeczki esencji waniliowej (opcjonalnie)


Wykonanie:

1. Do dużego naczynia z pokrywką (najlepszy słoik) wsyp wiórki, zalej je wódką i esencją waniliową.
2. Odstaw słoik na jeden tydzień - codziennie nim wstrząsając (robiłam dwa razy dziennie).
3. Po 7 dniach przecedź mieszankę przez sito* i dodaj do płynu oba skondensowane mleka oraz mleko kokosowe.
4. Przelej likier do butelek i przechowuj w lodówce.

* wiórki możesz wykorzystać do deserów.

Smacznego :))

 

22 komentarze:

  1. robiłam ostatnio taki sam! smakował nawet nielubiącemu słodkich alkoholi mężowi!
    a wiórki podsmażyłam i wykorzystałam do muffinek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm cudne !!! ale mi ochoty narobiłaś :) muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pod wpływem wczorajszego programu M. Gessler zaczęłam intensywnie zastanawiać się nad wypróbowaniem przepisu na barszcz ukraiński i w ten sposób trafiłam na Twojego bloga. Przepis super, a i cały blog bardzo mi się spodobał, tak więc na pewno będę tu zaglądała od czasu do czasu. Sama amatorsko piszę o literaturze fantastycznej.
    Pozdrawiam i wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszytskie przepisy na blogu sa w taki sposób zaprezentyowane , ze mam chęć wszytskie wyprobowac;) cudowny blog, zagladam codziennie;)
    Zawsze chcialam zrobic likier- dzieki Tobie - wczoraj zaczelam ;p
    mam tylko pytanie ? poniewaz zalalam wiórki alkoholem , natomiast obawiam sie ze caly alkohol wchlonely wiórki?;o czy tak powinno byc?
    Bardzo prosze o odpowiedz.
    Pozdrawiam
    Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Ina :) Moja mieszanka była też gęsta, ale nie była papką. Można dodać odrobinę więcej wódki (tak około 100-150 ml). Po tygodniu (jeżeli wiórki dalej będą "papkowate") przełóż je na muślin (gazę) i wyciśnij z nich wódkę. Wszystko powinno być OK :).

      Pozdrawiam i cieszę się, że lubisz naszą stronę.

      Usuń
  5. Ślicznie dziekuje za odpowiedź;)
    Pozdrawiam
    Ina

    OdpowiedzUsuń
  6. przepyszny likier - właśnie skończyłam go robić i już czeka na skosztowanie ;) koniecznie muszę wypróbować jeszcze ten z kukułek :) pozdrawiam i dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  7. czy mleko skondensowane ma być takie ugotowane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nie gotować mleka. Ma być płynne. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Witam
    A ja mam pytanie ile powinno zostać wódki po odsączeniu z wiórek, bo mi zostały tylko ze dwa kieliszki,cały alkohol wchłonęły wiórki i jakoś ciężko cokolwiek z nich wycisnąć:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę przeczytać wcześniejsze komentarze. Jedna z osób miała podobny problem.

      Usuń
    2. Ale ja czytałam komentarz o dodaniu alkoholu tylko że u mnie już tydzień minął wiórki wycisnęłam a i tak ma dwa kieliszki wódki wiec chciała bym wiedzieć ile ma jej być.

      Usuń
    3. Bardzo mi przykro, ale niestety nie umiem Pani inaczej pomóc. Czy na pewno dobrze Pani odmierzyła wszystkie składniki? Przepis mam z zeszytu mojej mamy i nie mieliśmy z nim nigdy problemów.
      Odpowiadając na Pani inny komentarz: nie jestem w stanie odpisywać na komentarze od razu po ich pojawieniu się na blogu. Pracuję obecnie po 14 godzin dziennie i proszę mi uwierzyć, że nie mam czasu nawet włączyć komputer. Jeżeli potrzebuje Pani pomocy, to lepiej jest kontaktować się drogą mailową, ale i tu nie gwarantuję, że uda mi się odpisać na czas.

      Usuń
    4. Ja proponuję zmiksować wiórki nasączone alkoholem i nic nie trzeba odsączać. Też jest pycha. Likier jest gesty i piję go w różnych wersjach np. z colą

      Usuń
  9. Witam przypadkiem trafiłam na pani bloga i jestem zachwycona przepisami są super zrobiłam likier jest bardzo smaczny ale zapomniałam dodać esencji waniliowej ale i tak jest super.Likier czekoladowy już prawie wypity,Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam
    Czy można do tego słoika z kokosem i wódką wsadzić laski wanili ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można :) radzę ją jednak przepołowić i wyskrobać ziarenka.

      Usuń
  11. ja kupiłem mleczko kokosowe w Lidlu było tak gęste że musiałem wydobyć go z puszki łyżeczką wlałem 100mln.rumu białego i zacząłem miksować.To połączenie się zważyło nie wiem co było przyczyną.Proszę napiszcie czy mleczko powinno być płynne moje miało konsystencję stałą a data ważności do 2017 roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko z lidla jest bardzo gęste. Na dnie puszki powinien znajdować się rzadki płyn, należy wymieszać go z gęstą częścią. Po takim zabiegu mleko powinno być płynne, ale jeśli nie, to mleko można leciutko podgrzać.

      Usuń
  12. Bardzo czestp robie ten likier. Wole wiorki trzymac dluzej zalane alkoholem a dokladnie spirytusem. Kiedys czekaly ponad pol roku zalane a likier pozniej byl obledny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja robie taki Sam likier ale tylko 3 dni wiorka sie mocha w wodce I jest to zdecydowanie wystsrczajaco

    OdpowiedzUsuń