Wiosnę widać nie tylko na dworze, ale też na sklepowych półkach. Parę dni temu udało mi się kupić naprawdę dobre pomidory. Pachniały i były wyjątkowo słodkie (co za ulga po miesiącach, kiedy smakowały jak tektura!).
Prowansalski krem był u mnie na liście do wypróbowania już od dłuższego czasu, ale czekałam na dobre składniki.
Tak się jeszcze pochwalę, że sama zrobiłam tacę, którą widać na zdjęciach :). To był mój pierwszy raz z techniką decoupage :).