W moim domu nie ma tradycji jedzenia zupy rybnej, wręcz zawsze się jej "bałam". Parę tygodni temu byłam na blogerskiej Wigilii i miałam tam okazję spróbować delikatnej zupy rybnej. Zakochałam się w niej od pierwszego smaku! :).
Od tamtej pory rosół rybny gotowałam już kilka razy i podałam go też na Wigilię. Próbowałam różnej kombinacji ryb i nam najbardziej smakuje wywar z dorsza, sandacza i łososia.
Zachęcam przygotowanie do nich pierożków z ciasta filo nadzianych łososiem, szpinakiem i fetą.
Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).



