W mojej rodzinie w każdy piątek unikamy mięsa, a na obiad najczęściej serwujemy ryby. Dziś zmierzyłam się z koszmarem mojego dzieciństwa, czyli z kotletami rybnymi. Uważam się za osobę nawróconą i będę przygotowywać je częściej!
Dodatek ziemniaków, ziół i przypraw sprawia, że rybny smak jest delikatniejszy.
Myślę, że takie kotlety bardzo zasmakują Waszym pociechom :).
Przepis ze zdjęciami krok po kroku.
Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).
