Jakiś czas temu oglądałam program Gordona Ramsaya, w którym pokazywał jak przygotować właśnie danie, które prezentuję dla Was dzisiaj. Wydało mi się tak apetyczne i proste, że postanowiłam je wypróbować. Nie wszystkie proporcje były podane w programie, więc musiałam sama kombinować. Efekt wyszedł bardzo zadowalający.
Przepis ze zdjęciami krok po kroku.
Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).
