22 grudnia 2014

PIERNIK STAROPOLSKI, dojrzewający (ETAP 2)

Piernik staropolski etap 1 (przepis-klik!)


W tym poście przedstawiam etap końcowy wykonania piernika staropolskiego (dojrzewającego). Wypiek należy upiec na 5-6 dni przed Wigilią. 
Do dekoracji użyłam ciemnej czekolady z odrobiną miodu.

Przepis na to ciasto znajduje się w pierwszym poście (przepis).

Przepis ze zdjęciami krok po kroku. 


Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).


3 grudnia 2014

ZUPA KOPERKOWA Z RYŻEM


Delikatna zupa koperkowa często jest moim wybawieniem w czasie choroby. Jest delikatna i przyjemnie otula żołądek. 
Nie podałam ilości bulionu, bo to od Was zależy czy wolicie zupę rzadszą czy gęściejszą (ja gotuję ją na około 2,5 litrach bulionu).

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

2 grudnia 2014

MISHMISHYA - cukierki morelowe na Chanukę


Chanuka to święto żydowskie, które trwa 8 dni (w tym roku od 16 do 24 grudnia). 
Tradycyjnie w te dni spożywa się dość tłuste potrawy (typu pączki z marmoladą czy latkes-placki ziemniaczane), ale spotkałam się tez z lżejszymi morelowymi cukierkami (mishmishya). 
Chanuka zwana jest inaczej świętem świateł. 

Wydaje mi się, że cukier w przepisie będzie można zamienić na ksylitol. 

Przepis ze zdjęciami krok po kroku. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

1 grudnia 2014

GRZANIEC Z CYDRU


Zima kojarzy mi się z grzańcami, którymi raczyłam się ze znajomymi w przytulnych knajpkach. Zawsze piłam grzańce z winem, ale mieszkając w Wielkiej Brytanii dowiedziałam się o grzańcach na cydrze. Mam nadzieję, że spróbujecie i będzie Wam smakować :). 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

30 listopada 2014

LUIZJAŃSKIE GUMBO Z KURCZAKIEM


Znacie serial "Hart of Dixie"? To właśnie dzięki niemu dowiedziałam się o istnieniu potrawy o nazwie "Gumbo" i zapragnęłam jej spróbować, a także dowiedzieć się dlaczego jest aż tak popularna na południu USA. 


W serialu główni bohaterowie brali udział w lokalnym konkursie na najlepszą potrawkę i nie myślcie, że tego typu wydarzenia są fikcją scenarzystów. Przeszukując youtube znalazłam nawet filmik z mistrzostw świata w gotowaniu tej tradycyjnej potrawy z Luizjany. 

Nazwa "Gumbo" pochodzi od nazwy okry (gombo) w językach bantu (Nigeria-Kongo). Jest to danie przygotowywane najczęściej z okazji dużych świąt, jak Boże Narodzenie, Święto Dziękczynienia, itd. 

Z gumbo jest jak z polskim bigosem, mniej więcej wszyscy robimy go podobnie, ale każda rodzina ma swój własny przepis. Moja receptura powstała dzięki mojej koleżance z pracy (to chyba już się robi standard, że podpatruję ciekawe potrawy od znajomych) i niezliczonej ilości przepisów zamieszczonych na stronach internetowych. Bardzo zaciekawiły mnie spory dotyczące "prawdziwego" gumbo: dla niektórych dodanie okry do dania z kurczaka jest grzechem, a dla innych zagęszczenie sosu skrobią kukurydzianą jest już prawdziwym skandalem. 
Co natomiast się powtarza to fakt, że gumbo należy gotować kilka godzin i włożyć w to całe swoje serce :). Ważne jest użycie tzw. Świętej Trójcy kuchni południa USA, czyli selera naciowego, cebuli i zielonej papryki. 

W przepisie użyłam świeżej okry, wiem, iż jest ona praktycznie niedostępna w Polsce. Nie musicie jej dodawać do dania, ale w większych miastach warto jej poszukać. Podpytałam się innych blogerów o dostępność tego owocu i w Warszawie czy Krakowie są miejsca, gdzie można ją nabyć bez problemu. Ponoć bywa w Piotrze i Pawle, a także w sklepach z żywnością afrykańską i azjatycką. 

Przepis ze zdjęciami krok po kroku. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

Co to jest: OKRA?


Okra zwana ketmią piżmową jest warzywem przypominającym papryczkę chilli (dlatego jej nigdy nie kupowałam, bo bałam się, iż jest ostra haha). Ketmię można jeść na surowo, upieczoną, uduszoną lub piklowaną. Jest to składnik wielu dań w Indiach, Afryce, Bliskim Wschodzie czy w USA. Okra jest bardzo zdrowa i niskokaloryczna. W 100 gramach zawiera aż 1/3 dziennego zapotrzebowania na witaminę C i aż 1/2 dziennego zapotrzebowania na kwas foliowy (przyszłe mamusie radzę zaopatrzyć się w duże ilości okry :) ). Różne źródła podają kaloryczność od 33 do 65 kalorii w 100 gramach. 
W ketmi można znaleźć też:
- pektyny: zmniejszają stężenie cholesterolu w krwi oraz chronią przed wrzodami żołądka.
- luteina: chroni przed zaćmą. 
- nasiona okry zawierają cenne kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9.

Kwiat ketmi. Źródło: Wikipedia
Zagłębiłam się w temat tego warzywa poważnie, bo nawet poszperałam na forach ogrodniczych czy można ketmię uprawiać w Polsce, ale niestety nie jest to możliwe (może są jakieś wyjątki). Nasz klimat wyjątkowo nie sprzyja uprawie. 
Osobom na diecie odchudzającej lub bezglutenowej może przydać się informacja o właściwościach zagęszczających okry. Wystarczy dodać ją do potrawki zamiast mąki. 

W sklepach można dostać też bardzo zdrowy olej z nasion okry.



Pole okry w Teksasie. 

DOMOWA PRZYPRAWA CAJUN


Przyprawa cajun sprawdzi się, jako dodatek do potrawek z kurczaka, marynat. Kuchnia cajun wywodzi się ze stanu Luizjana (południe USA). Oregano, kumin, tymianek i nasiona selera powinno się rozbić w moździerzu, ale ja tego nie robię. 
Z podanych proporcji można przyprawić 3-4 spore garnki potrawek. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

24 listopada 2014

GORĄCA CZEKOLADA O SMAKU PIERNIKOWYM


W poprzednim poście opublikowałam przepis na syrop piernikowy, a dzisiaj pokażę Wam do czego można go użyć. Na chłodne dni nie ma nic lepszego od kubka gorącej czekolady, a taka o posmaku pierników smakuje jeszcze lepiej. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

23 listopada 2014

SYROP PIERNIKOWY DO GORĄCEJ CZEKOLADY, DESERÓW I KAWY


Niektóre rejony Polski już zasypał śnieg i czas się ogrzewać :D. Dla wielu osób nie ma nic lepszego od kubka gorącej czekolady lub kawy, a ja do płynów proponuję dodać domowy syrop o smaku piernikowym. Syropem można polać też lody lub gofry :). 
Polecam :)

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

15 listopada 2014

MAKOWA PANIENKA


Makowe ciasta kojarzą mi się ze świętami i muszą pojawić się na na naszym stole. 
Przeglądając blogi z przepisem na makową panienkę zauważyłam, że wiele ludzi pisało o zbyt cytrynowej masie. Postanowiłam, więc zrobić swoją własną masę, która jest cytrynowa, ale nie kwaśna (dzięki użyciu tylko skórki, a nie soku). 
Ciasto jest bardzo (!) proste w wykonaniu i nie wymaga kilkugodzinnego siedzenia w kuchni. 
Nie jestem ekspertem od ciast bezglutenowych, ale wydaje mi się, iż właśnie ten wypiek można za taki uznać (jeśli nie to proszę mnie poprawcie :)). 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).