Kilka lat temu przestałam robić korniszony na zimę, w tym roku nabrałam na nie ochoty i okazało się, że zapodziałam swój przepis. Z pomocą przyszła mi strona Margarytki, a podana przez Nią receptura wydaje mi się bardzo podobna do tej mojej sprzed lat.
Polecam :)
Jeżeli
przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :).
Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w
komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

