18 lutego 2012

ORZECHOWE PRALINKI




"To jest sztuka, którą mogę się cieszyć. Są jakieś czary we wszelkim gotowaniu: w doborze składników, w łączeniu ich, w ucieraniu, roztapianiu, dolewaniu, zaprawianiu. (...) I po części właśnie chwilowość tych czarów tak mnie zachwyca. Tyle kunsztu i doświadczenia, tyle starannej pracy wkłada się w przyjemność, która może trwać tylko chwilę i którą mało kto kiedykolwiek doceni w pełni". (Joanne Harris "Czekolada")

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło). 




Przepis na masę: Natalia Wine (ze zmianami)

Składniki na około 18 pralinek:

  • 150 gramów orzechów włoskich
  • 100 ml mleka
  • 100 gramów miękkiego masła
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki mleka w proszku
  • wódka (do smaku)
  • około 200 gramów ciemnej czekolady (70% kakao), drobno posiekanej


Niedawno wygrałam w konkursie silikonową formę do pralinek firmy Duka i jestem z niej bardzo zadowolona :)

Temperowanie czekolady:

1. W kąpieli wodnej rozpuść 150 gramów czekolady, kiedy masa osiągnie około 47 stopni C zdejmij garnek z ognia i odstaw na 10 minut.
2. Po 10 minutach zamieszaj czekoladę i dosyp do niej pozostałe 25% czekolady (50 gramów). Mieszaj, aż czekolada się rozpuści. W tym momencie masa powinna osiągnąć około 30 stopni C (dla czekolady białej i mlecznej: 27 stopni C). Jeżeli masa jest w dalszym ciągu za ciepła dodaj jeszcze odrobinę czekolady. W sytuacji odwrotnej - nie trzeba dodawać całych 50 gramów czekolady, jeżeli masa osiągnie odpowiednią temperaturę wcześniej.
3. Ponownie podgrzewamy czekoladę w kąpieli wodnej - teraz już krótko i tylko do temperatury 32 stopni C. Właśnie to jest najlepsza temperatura dla ciemnej czekolady. Mleczna i biała: 30 stopni C. Jeżeli temperatura masy spadnie, należy czekoladę ponownie podgrzać (ale nie wolno doprowadzić jej do temperatury wyższej niż 32 stopnie C! Jeżeli tak się zdarzy, cały proces trzeba zacząć od nowa).
4. Za pomocą pędzelka smaruj wnętrze foremek czekoladą. Kiedy masa zastygnie ponownie posmaruj ścianki foremki czekoladą. Wstaw naczynie do lodówki. 
5. Po około 10 minutach ponownie posmaruj ścianki foremek czekoladą. 


Przygotowanie masy:

1. Na suchej patelni upraż orzechy. Uważaj, żeby ich nie spalić!
2. Gotowe orzechy zawiń w ściereczkę. Pocieraj orzechy o siebie - usunie się gorzka skórka. 
3. W blenderze lub młynku do kawy zmiel orzechy na niemal mąkę. 
4. Zagotuj mleko z 1 łyżeczką cukru. 
5. Przesyp orzechy na gęste sito i zalej gorącym mlekiem. Mają mieć konsystencję pasty. Odstaw orzechy do całkowitego ostygnięcia. 
6. Utrzyj masło z cukrem pudrem i mlekiem w proszku na puszystą masę. Dodaj orzechy i wódkę. Ucieraj. 
7. Wstaw masę na około 10 minut do lodówki. 
8. Gęstniejąca masę przełóż do rękawa cukierniczego. 
9. Wyciskaj masę do każdej foremki. Zostaw po kilka milimetrów odstępu pomiędzy masą, a wierzchem foremki. 
10. Na wierzch masy wylej czekoladę. 
11. Wstaw formę do lodówki na około godzinę. 
12. Delikatnie wyjmuj pralinki z formy. 


   



8 komentarzy:

  1. No to to juz wyzsza szkola jazdy Olu.. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna propozycja :) Chetnie skorzystam ze wskazowek o temperowaniu czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne muszą być takie domowe czekoladki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Orzechowe musza być pyszne ;) "Czekoladę" mam zamiar dzisiaj oglądać, bo zachęcił mnie ten cytat ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a można wiedzieć ile tego masła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie to 100 gramów miękkiego masła. Przepis poprawiłam. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Moze byc bez wodki?czy mozna zastapic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można zrobić bez wódki. Pozdrawiam.

      Usuń