15 maja 2013

KOTLETY MIELONE A'LA ZRAZY



Kotlety mielone nie muszą być nudne :). Lubię przygotowywać je w trochę ciekawszej formie. Ostatnio pomyślałam o nadzianiu ich podobnie, jak robi się w przypadku zrazów. W lodówce miałam szynkę parmeńską, więc i ona znalazła się na liście składników. Szynkę można zamienić na bekon. 

Wcześniej przygotowałam też inne wersję mielonych. Może kogoś zainspirują:

- Mielone nadziewane pieczarkami (instrukcja wykonania znajduje się we wstępie do postu). 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 

14 maja 2013

"SAŁATKA EWY" ZE ŚLIWKAMI W KOSZULKACH I HALLOUMI



Wiosna rozkwitła, zbliża się lato, więc i warzywa coraz smaczniejsze. Z okazji małego przyjęcia zrobiłam sałatkę, która już kilkukrotnie gościła na naszym stole.
Sałatko-przystawka jest idealną potrawą, która zaspokoi pierwszy głód podczas oczekiwania na danie główne.

Polecam :)
Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 

SCHAB PIECZONY ZE ŚLIWKAMI NADZIEWANYMI CZOSNKIEM



Schab to zdecydowanie moje ulubione mięso. Uwielbiam je w sosach czy właśnie w pieczeniach. Wersja ze śliwkami i czosnkiem była (i jest) przygotowywana przez moją Mamę już od kilkunastu (kilkudziesięciu?) lat. 
Mam nadzieję, że zasmakuje Wam tak samo jak nam :). 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 

8 maja 2013

PROWANSALSKI KREM POMIDOROWO-PAPRYKOWY



Wiosnę widać nie tylko na dworze, ale też na sklepowych półkach. Parę dni temu udało mi się kupić naprawdę dobre pomidory. Pachniały i były wyjątkowo słodkie (co za ulga po miesiącach, kiedy smakowały jak tektura!). 

Prowansalski krem był u mnie na liście do wypróbowania już od dłuższego czasu, ale czekałam na dobre składniki. 

Tak się jeszcze pochwalę, że sama zrobiłam tacę, którą widać na zdjęciach :). To był mój pierwszy raz z techniką decoupage :).

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 

4 maja 2013

"WINOGRONOWY OBŁOCZEK" - ciasto śmietanowo-kakaowo-winogronowe


Zachęcam do spróbowania tego bardzo dobrego i delikatnego ciasta. Dostałam małe opakowanie winogron i zastanawiałam się co z nimi przygotować. Ostatecznie wygrało ciasto :). 
Polecam!

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 

29 kwietnia 2013

ROGALE MAŚLANE (zdjęcia krok po kroku)


Dzisiaj zapraszam na delikatne, maślane rogaliki. Są pyszne! Zrobiłam je z gotową masą makową (nie miałam czasu, żeby robić ją sama). Bardzo wszystkim smakowały. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 


22 kwietnia 2013

CIASTO ZE ŚLIWKAMI, BEZĄ I KRUSZONKĄ


Czas na prościutkie ciasto z bezą :). Brak śliwek nie powinien nikogo zniechęcić do jego upieczenia - wypiek sprawdzi się także z porzeczkami, wiśniami, agrestem, itp. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 

Książka do kawy: "KUCHNIA LWOWSKA" ANDRZEJA FIEDORUKA


Już kiedy przeczytałam opis omawianej dzisiaj książki poczułam, że muszę ją mieć w swoim księgozbiorze. 
Jakież było moje szczęście, gdy okazało się, że to nie jest typowa książka kucharska, ale niesamowita podróż w kulinarną przeszłość. 

Trzon książki stanowią przedruki z siedmiu kulinarnych notatników pewnej lwowskiej rodziny. Pierwszy datowany jest już na 1914 rok, a ostatni na 1938. Mamy też kilka zeszytów nie opatrzonych rokiem.
Autor książki już na samym początku ostrzega przed możliwym rozczarowaniem, ponieważ w  "Kuchni lwowskiej" przepisy są często bardzo ogólne i trudne do zrobienia, przede wszystkim bez posługiwania się słownikiem i przelicznikiem miar (na szczęście autor umieścił to na ostatnich stronach). 
Jestem wdzięczna autorowi za króciutkie omówienia każdego notatnika, z których dowiedzieć się można o stylu pisania danej osoby, możliwym wykształceniu, itd. Wszystko to powoduje, że jeszcze bardziej mnie te zeszyty zafascynowały.  
Najtrudniej zrozumieć jest przepisy z 1914 roku, najsmutniejsze są z okresu wojennego, gdzie widać, że ludzie mieli problemy ze zdobyciem pożywienia. 


Aktualnie posiadam kilka publikacji Andrzeja Fiedoruka i od każdej z nich bije pasja autora, jego elokwencja i wiedza. W "Kuchni lwowskiej" widać to szczególnie w krótkich historycznych opowieściach, które niekoniecznie mają cokolwiek wspólnego z kuchnią lwowską. Są takimi miłymi przerywnikami, dzięki którym nasza kucharska wiedza poszerza się o kolejne, co raz to nowe fakty. Dzięki nim można dowiedzieć się, m.in. o historii cukru, konserw. Naprawdę bardzo to ciekawe!


Publikacja została ozdobiona zdjęciami sprzed wojny. Oglądnąć można fotografie rodzinne, fragmenty Lwowa. 

Czytając "Kuchnię lwowską" poczułam, jakbym przeniosła się do innej epoki...tak dla mnie ważnej, bo z Kresów pochodzi moja rodzina. Wyobraziłam sobie, że to moja praprababcia pochyla swoją głowę nad kartkami i skrzętnie zapisuje to, co nie powinno umknąć wiedzy następnych pokoleń...

18 kwietnia 2013

CIASTO "DAMSKI KAPRYS" (KAKAOWE)



Kolejny przepis na moje ukochane ciasta warstwowe. Dzisiaj wersja czekoladowa. Tym razem masę zrobiłam z 1 porcji, ale jeżeli chcecie mieć jej więcej, to spokojnie można zrobić nadzienie z półtorej. 
Ciasto robi się podobnie, jak Marlenkę (polecam zaglądnąć, bo umieściłam tam zdjęcia "krok po kroku"). 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło). 

16 kwietnia 2013

TORCIK TRUSKAWKOWY NA BEZOWYM SPODZIE


Torcik w kolorach wiosny :). Ciasto zjedzone przy okazji pierwszej wiosennej kawki na balkonie :)

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Wasze dzieło).