8 lutego 2015

PĄCZUSZKI SEROWE


Te mini pączki są genialne, szybkie, jak gąbeczka, smaczne, wilgotne, cudowne! Mogłabym wymieniać dużo więcej "ochów i achów" :). Naprawdę wszyscy w rodzinie je uwielbiają.
Przepis jest z najstarszego notatnika mamy. Ma spokojnie ponad 30 lat. 

Muszę tylko ostrzec przed jednym....uzależniają :).

Przepis ze zdjęciami krok po kroku. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).





Składniki na około 35-40 pączuszków:

  • 3 jajka
  • pół kg tłustego lub półtłustego twarogu, należy go zmielić lub przecisnąć przez praskę
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 1 łyżeczka sody
  • pół szklanki cukru
  • ok. 1,5 szklanki mąki
  • 1 łyżka spirytusu
  • 1 saszetka cukru z prawdziwą wanilią
  • 3 kostki smalcu (do smażenia)
  • 1 pokrojony na dużą kostkę ziemniak (do smażenia)

Wykonanie:

1. Wszystkie składniki (oprócz smalcu i ziemniaków) wymieszaj, aby były dobrze połączone. Ciasto ma być dość luźne, ale musi się wciąż dobrze formować. Jeżeli masa będzie zbyt rzadka dodaj ciut więcej mąki.


2. W garnku rozpuść smalec (na małym ogniu).
3. Posyp talerz mąką i układaj na nim niewielkie kulki z ciasta. Obtocz je w mące.


4. Pączki smaż z każdej strony. Gotowe będą brązowo-złote. Wraz z pączkami smaż po dwa kawałki ziemniaka, które wymieniaj co jakiś czas. Ziemniaki ponoć zapobiegają wchłanianiu się zbyt dużej ilości tłuszczu w ciastka.


5. Usmażone kulki wyłóż na papierowe ręczniczki. 
6. Zimne posyp obficie cukrem pudrem.


Smacznego :)

23 komentarze:

  1. świetnie wyglądają, chętnie wzięłabym jednego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stare przepisy są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zrobiłam :)Z braku śmietany dałam serek homogenizowany. Proste i szybkie w wykonaniu a obtoczenie ich mące powoduje powstanie chrupiącej i nie przepuszczającej tłuszczu skórki.

    Pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu prawdziwa błyskawica z Ciebie :) Ledwo dodałam przepis, a Ty już pączki zrobiłaś. Ślicznie dziękuję za komentarz :)

      Usuń
    2. Po prostu miałam w lodówce kawałek pałętającego się sera, który mówił : zrób coś ze mną :)

      Małgosia

      Usuń
  4. Bosko się prezentują te pączki! :)
    Muszą być pycha! *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniamm wygladaja cudownie. Mam zamiar zrobic w Sobote. Dziekuje za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam je już dwa razy. Naprawdę przepyszne. Napisała Pani, że są jak gąbka i w pełni się z tym zgadzam. Będę robić jeszcze jeden raz na tlusty czwartek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je już smażyłam. Potwierdzam, że są super! Kocham ten blog a obie panie jestescie cudowne. Bożenna

      Usuń
  7. Zachęconw komentarzami i zdjęciami pączki przygotowałam i... jestem w pączkowym niebie! Naprawdę smaczne. Dziękuje za przepos.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszły cudne! Dzieki

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobilam ale mialam problem z ciastem, bylo za luzne przez to ze moj twarog byl mokrawy. Musialam dodac duzo wiecej maki. Mimowszystko wyszly przepyszne!

    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostał się jeden pączuś. Dziękuję Pani Klaudii Gromek za zdjęcie :)

      [img]http://i58.tinypic.com/243gpp0.jpg[/img]

      Usuń
  10. pychota :) dziękuję :)
    [img]http://pl.tinypic.com/r/21kfiix/8[/img]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można zobaczyć zdjęcia :( Czy może Pani wysłać je na mojego e-maila: a.rybinska@gmail.com

      Usuń
    2. Poprawiłam :)
      Bardzo dziękuję za fotografię. Ale okrąglutkie wyszły Pani pączki :)

      [img]http://i59.tinypic.com/3095v6p.jpg[/img]

      Usuń
  11. Piękne zdjęcie od Pani Anny Zychowicz :)

    [img]http://i59.tinypic.com/258up3a.jpg[/img]

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy mozna zamiast smietany dac jogurt naturalny np typu greckiego ?

    OdpowiedzUsuń
  13. szukałam długo tego przepisu.wreszcie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ziemniaki dodaje sie po to, zeby tluszcz sie nie palil.
    Moja babcia zawsze tak robila, gdy smazyla faworki.
    I pomagalo to. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń